Różaniec drogą do Jezusa i skarbem, który trzeba nieustannie odkrywać.

Kilka tygodni temu przeczytałem książkę zmarłego w 2010 roku O. Joachima Badeniego. Był hrabią, potomkiem arystokratycznego rodu Badenich, żołnierzem walczącym pod Narwikiem, zakonnikiem Zakonu Św. Dominika, kaznodzieją, rekolekcjonistą, duszpasterzem akademickim, spowiednikiem i kierownikiem duchowym i wreszcie mistykiem, żywym świadkiem Chrystusa. Książka napisana w formie wywiadu została zatytułowana bardzo znamiennie „Siła nadziei. Uwierzcie w koniec świata.” Znajdujemy w niej wspomnienia wielu wydarzeń, które zmieniły zasadniczy kierunek życia i duchowy portret jej bohatera. Szczególnie interesujący dla wydaje się być fragment opisu mistycznej wizji, w której O. Badeni odkrywa modlitwę różańcową jako drogę wiodącą do Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Autor wspomina to wydarzenie w ten sposób: „Ksiądz wyszedł z zakrystii, wszedł na stopnie ołtarza – dla mnie to były nowości, bo w życiu nie chodziłem na nabożeństwa, na msze niedzielne zawsze, ale na Różaniec, to tylko babcia chodziła. Ksiądz wystawił w monstrancji Hostię, okadził i zaczął mówić „Zdrowaśki” – ten fragment przedrzemałem, bo ciągle jeszcze byłem obojętny. Ksiądz skończył się modlić i znowu wszedł po stopniach ołtarza – zdjął monstrancje i pobłogosławił wiernych trzy razy. Patrzę na monstrancję, widzę białe kółko w środku. Nagle zobaczyłem: Ciało, Krew, Dusza, Bóstwo, Chrystus – jasne, okazałe, bez egzaltacji (…). Ta wizja pozostała we mnie później przez całą wojnę. Wszędzie, gdzie tylko był kapłan, kościół biegłem do Komunii – miałem ogromny głód Eucharystii. Potem kiedy zostałem księdzem (…) prawie na co dzień dane mi było czuć Ciało Pańskie – miękkość Jego Ciała (…). To wszystko otrzymałem od Matki Boskiej. To Jej dar” (Joachim Badeni, Judyta Syrek, Siła nadziei, Wydawnictwo Stacja7, Kraków 2020, s. 35).

 To jedno zapewne z wielu świadectw, które ukazują prawdę o modlitwie różańcowej jako drodze do Jezusa (chrystocentryczność), czy też, używając określenia papieża Jana Pawła II z Listu apostolskiego Różaniec Najświeższej Mary Panny, modlitwa ta wprowadza nas „w kontemplacje oblicza Chrystusa” (nr.1). Możemy w tym miejscu uzupełnić to papieskie stwierdzenie i powiedzieć, iż różaniec to kontemplacja z Maryją oblicza Chrystusa. Zatem w centrum różańca znajduje się osoba Chrystusa i Jego szczególny, wyjątkowy i niepowtarzalny związek z Maryją. Choć oczywiście istnieją inne drogi kontemplacji oblicza Chrystusa to, ta jest najskuteczniejsza. To fundamentalna prawda mariologii i jej roli i znaczenia w życiu Chrystusa i Kościoła. Prawda ta dotyczy tajemnicy Wcielenia, w której Maryja staje się prawdziwą Matką Boga i zyskuję kontynuację i rozwinięcie w życiu Kościoła ciała Chrystusa. Prawda o jedności tej drogi, o jedności Ciała to znaczy Głowy i członków Kościoła, ustanawia miejsce Maryi. Ona jest Matką Kościoła, bowiem ustawicznie «„rodzi” dzieci mistycznego Ciała swego Syna. Czyni to poprzez wstawiennictwo, wypraszając dla nich niewyczerpane wylanie Ducha. Jest Ona doskonałą ikoną macierzyństwa Kościoła.» (nr. 15). Zatem ominięcie Maryi jest jakimś szukaniem innej drogi poza tą, którą wybrała Bóg w swoim odwiecznym planie.

Już najprostsza analiza słów modlitwy Zdrowaś Maryjo ukazuje, iż jej sercem jest imię JEZUS. W ten sposób w każdym wypowiedzianym Zdrowaś Maryjo dokonuje się skupienie naszego wzroku – uwagi, uczuć, myśli – na Chrystusowym obliczu. To droga w głąb tajemnicy poznania Jego osoby, Jego dzieła i Jego misji. Przecież jakże często nawet wobec osób nam najbliższych doświadczamy intuicji jak bardzo ich nie znamy, jak bardzo są tajemniczy. A tym bardziej osoba Jezusa Chrystusa domaga się nieustannego wysiłku poznania, ale nie chodzi o poznanie intelektualne, lecz egzystencjalne, a zatem o poznanie jakie dokonuje się w akcie miłości.

Warto zwrócić uwagę na słowo kontemplacja, które często używamy lecz nie zawsze rozumiemy jego sens. Inne słowo błędnie stosowane jako zamienne to słowo medytacja. Tymczasem posiada ono szerszy zakres znaczeniowy od słowa kontemplacja. Ta odrobina teorii ma jednak bardzo praktyczne konsekwencje. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: «Kontemplacja jest najprostszym sposobem wyrażania tajemnicy modlitwy» (nr. 2713). A nieco wcześniej Katechizm stwierdza: «Nie zawsze można rozmyślać, ale zawsze można wejść w kontemplacje, niezależnie od warunków zdrowia, pracy czy uczuciowości» (nr. 2710). Kontemplacja nie wymaga uzdolnień, warunków właściwych dla innych form modlitwy. Ta prostota kontemplacji ma jednak swoją cenę. Domaga się postawy ubóstwa i pokory. Często nie znajdujemy w niej własnej satysfakcji w postaci radości z modlitwy, odkrycia czy poznania czegoś nowego. Kontemplacja jest przylgnięciem, trwaniem przy tym, kogo się kocha. Jest «spojrzeniem wiary utkwionym w Jezusa Chrystusa» (KKK, nr. 2715). Pewnym ważnym wymiarem kontemplacji jest doświadczenie, które opisuje się jako pustynię (surowość, martwota) lub jako noc wiary, polegające na przeżyciu własnego ubóstwa. Kieruje ono uwagę na Chrystusa przy jednoczesnym wyrzeczeniu się własnego «ja». Kto niejako zapłaci tę cenę, zgodzi się na ubóstwo, wytrwa na pustyni ten otrzyma dar: rozpozna tajemnicę Chrystusa na zwyczajnej, bolesnej drodze jego człowieczeństwa, aż ujrzy Boski blask objawiony ostatecznie w Zmartwychwstaniu. Ostatecznie otwiera się na tajemnicę życia Trójcy Przenajświętszej.

To jednak dopiero początek owoców duchowych kontemplacji oblicza Chrystusa w modlitwie różańcowej. Najbardziej paradoksalny jest taki, iż człowiek, wyrzekając się siebie, zyskuje siebie. Kontemplacja w sposób niejako nie zamierzony prowadzi nas jak pisze papież Jan Paweł II w wspomnianym Liście do: ««upodabniania się do Niego, które winno coraz bardziej ukierunkowywać postępowanie ucznia zgodnie z 'logiką’ Chrystusa: « To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie » (Flp 2, 5). Zgodnie ze słowami Apostoła trzeba « przyoblec się w Chrystusa » (Rz 13, 14; Ga 3, 27).» (nr. 15). To zatem  czego nigdy i za nic nie osiągnęlibyśmy sami, własnymi ambicjami staje się darem. Oznacza to, iż powierzenie się Maryi, wybranie Jej szkoły, pokorne wyznanie «nie sam i nie samemu» niesłychanie wspiera, niejako przyśpiesza ten proces wyzbywania się siebie, by napełnić się Chrystusem. Jest w tym też pokorne uznanie swojej własnej grzeszności, jakaś bojaźń i drżenie w zbliżaniu się do tej wielkiej tajemnicy Chrystusa bez Maryi, bez Jej drogi, bez Jej szkoły.

Warto zakończyć tę refleksję stwierdzeniem, że w modlitwie różańcowej nie chodzi tylko skutki chrystologiczne, jakim jest kontemplacja oblicza Chrystusa, Jego poznanie. Papież wspomina także swoim Liście apostolskim o implikacjach antropologicznych tej modlitwy, która «pulsuje życiem ludzkim, by harmonizować je z rytmem Bożego życia» (nr. 25) l.  Nie uciekamy w nim od życia w jakiś nieziemski mistycyzm. Wręcz odwrotnie uczymy się przyjmować i podejmować własne życie, rozumieć siebie. Stajemy się wrażliwi, współczujący, podejmujący sprawy świata, Kościoła, Ojczyzny naszych bliźnich i naszych bliskich. I znowu w Maryi zyskujemy wobec Jezusa rzeczniczkę ludzkich potrzeb «Nie mają już wina» (J 2,3). Uczymy się od Niej, z wielką ufnością, że jest Ona «wszechmocna z łaski» właśnie przez zdolność błagania, prośby może otrzymać wszystko do Boga.

Ks. Jan

Dodał: Karol
2021-10-12

Msze święte

  • W każdą niedzielę i święta:

    • godz. 7:30
    • godz. 9:00
    • godz. 11:00 (msza dla dzieci)
    • godz. 18:00

    Codziennie:

    • godz. 17:30

    Nabożenstwa fatimskie:

    • każdego 13 dnia miesiąca od maja do października o godz. 18.00
  • Transmisja LIVE Polecane strony Wsparcie dla parafii

    Komunikaty

    KANCELARIA PARAFIALNA

    KANCELARIA PARAFIALNA CZYNNA WTORKI I CZWARTKI  OD GODZ. 18.15 – 18.45. NUMER TELEFONU  33 8159111  

    Czytaj więcej »

    Komunikat Biskupa Diecezji Bielsko-Żywieckiej W związku z zagrożeniem epidemiologicznym W tym trudnym czasie zagrożenia, kierujemy się wiarą, miłością bliźniego oraz roztropnością  Opierając się na wiedzy epidemiologicznej wiemy, że najgorsze jest tuż przed nami. Dlatego zobowiązujemy wszystkich wiernych naszej diecezji oraz księży do przestrzegania następujących zaleceń: 1. Zgodnie z decyzją Episkopatu Polski Biskup Bielsko-Żywiecki udziela dyspensy […]

    Czytaj więcej »

    PARAFIALNA PORADNIA PRZYGOTOWUJĄCA DO ŻYCIA W RODZINIE I MAŁŻEŃSTWIE

    Przy naszej parafii działa ,parafialna poradnia przygotowująca do życia w rodzinie i małżeństwie Spotkania odbywają się w auli domu katechetycznego po wcześniejszym umówieniu telefonicznym. tel. kontaktowy :  512 316 708      

    Czytaj więcej »

    Projekt i wykonanie: